rodzcielstwo

Luxtorpeda 44 dni

Jak usłyszałam w radio zapowiedź tej piosenki to pomyślałam, że znowu coś o powstaniu.

Po wysłuchaniu miałam łzy w oczach. Przeszłam to ponad pięć lat temu, urodziłam dwójkę zdrowych dzieci, a ciągle gdzieś to we mnie siedzi. Przesadzam? Nie mówię o sobie „aniołkowa mamusia”, nie zastanawiam się kim by było, jakby wyglądało. Jednak ta piosenka wgniotła mnie w fotel, tyle w niej bólu.

  • Oj, Luxtorpeda potrafi wgnieść w fotel. Mnie rozwala także np. „Nieobecny nieznajomy” i „Autystyczny”.

    • Teksy Litzy w każdej formacji są świetne, dają do myślenia.

  • Pingback: Homepage()