lajfstajl

Wypada mi czy jestem za stara?

Kilka dni temu na „Gazwybie” przeczytałam artykulik, z którego wynikało iż w wieku lat 30+ wielu rzeczy nie wypada. Zasromałam się okrutnie, bo jestem już 40+ a większość „niewypadów” ciągle uprawiam. I tak zaczęłam dumać na co jestem za stara, a na co nie. O starości co prawda już pisałam co najmniej raz.

Jadąc punktami z artykułu – rób rachunek sumienia i porządkuj szafę, nooooo chyba, że jeszcze nie masz 30 lat 🙂

Mini spódnica

W pewnym wieku mini już są zakazane, no jak to tak można, toć to tylko młodym przystoi. A nie daj Boże jak jesteś matką, masz dawać przykład a nie udem błyskać. Faktem jest iż ostatnio noszę kiecki dłuższe niż dawniej, ale to raczej ewolucja w stylu ubierania niż kwestia wieku Nogi mam, nie chwaląc się oczywiście, zupełnie niezłe mimo wieku 🙂

ErikaWittlieb / Pixabay

Infantylne nadruki

No, tak, zupełnie nie wypada zdobić piersi postaciami z kreskówek. Jakżesz można jednorożce albo inne smurfy na sobie nosić. A kysz! A jak ktoś lubi? Zwłaszcza piżamy 🙂 Nie czuję się ośmieszona ani upupiona. Na innych infantylne motywy też raczej budzą u mnie uśmiech niż pogardę. Wszak lepsze to niż broszka 😛

OpenClipart-Vectors / Pixabay

Frywolne falbanki

Tu mam problem, bo z falbankami mi nigdy nie było po drodze, ale jeżeli ktoś lubi. Nawet jeśli jest w wieku post balzakowskim – łaj not?

Sukienki bez ramiączek

Bo biust zwisa, a „skóra pod ramionami lata” (cyt. z artykułu). Nie noszę tego typu kiecek, bo nie lubię, gdybym lubiła to wiem, że jest magiczny sposób, żeby biust nie zwisał…. stanik bez ramiączek. Natomiast latająca skóra po 30-stce, no cóż, ja mam w tym miejscu ciągle jeszcze mięśnie i nic mi nie lata.

Odkryty brzuch

Generalnie odkryty brzuch poza plażą czy basenem nie bardzo mi pasuje, ale cóż rzecz gustu. Nie mam oponki, ani rozstępów więc wstydu nie ma, ale nie mój stajl. Znowu to nie kwestia wieku.

Kolorowe gumki

na włosach! Czytałam i dumałam, łaj o łaj, komu przeszkadza kucyk czy inny warkocz na zielono czy czerwono związany. Nie wiem, nie rozumiem. Mam gumki w różnych kolorach i nie obawiam się uch używać.

Otrząsnąwszy się po „artykule” zastanowiłam się czy czegoś jeszcze mi nie wypada z racji wieku szacownego. Jedna z rzeczy, która mi do głowy przyszła były

Długie włosy

Kilka razy byłam pytana czy planuje ściąć włosy. Raz nawet dość obcesowo, byłam w drugiej ciąży i usłyszałam: ” no ale teraz to chyba już obetniesz włosy?” Nie, nie obetnę, a może kiedyś, a może jutro, Nie wiem, lubię moje długie włosy. Może będę miała długie siwe warkocze?

Iguanat / Pixabay

I tak „gazwyb” kreuje nowe rzeczywistości równoległe. Jednego dnia artykuły o tym co kiedy wypada, a następnego pokazuje „piękne” blizny po cesarce i „cudowne” syrenie uda (też nie wiedziałam co to :)).
Dodatkowo można napisać cały elaborat czego nie wypada robić, muszę o tym pomyśleć.

A tak w ogóle to może zestarzeję się jak Iris Apfel?

Znalezione obrazy dla zapytania iris apfel

Zdarzyło Ci się pomyśleć: o kurcze chciałabym, ale za stara już na to jestem?

  • Moim zdaniem wszystko kwestia gustu 🙂 Niech każdy chodzi jak chce, jak mu wygodnie i jak mu się podoba 🙂 A co do długich włosów to moja świętej pamięci babcia miała siwy warkocz aż do pasa i uważam, że miała najpiękniejsze włosy na świecie i nie wiem dlaczego miałaby je ścinać?

    • Jak dlaczego – bo babcią winna być stateczną. Najlepiej z trwałą typu baranek 🙂

  • Nie zdarzyło mi się pomyśleć,że jestem na coś za stara! Wręcz po 30-stce zaczęło się na nowo moje życie! Większość szalonych rzecz- jak choćby skok ze spadochronem zrobiłam w 3-ciej dekadzie życia. Wiek, to tylko liczby- ważne na jest tak naprawdę to jak Ty się czujesz! 🙂

    • Hmm spadochron powiadasz…. Muszę pomyśleć 🙂

  • Głupota, po prostu głupota. 70-siątka z długimi włosami spiętymi w dwa kucyki, może nie wyglądałaby według standardów społeczeństwa standardowo. Ale jeżeli czułaby się dobrze to dlaczego nie? Nie ma granic i nie ma ograniczeń. Możemy to, na co mamy ochotę i kolorowe gumki na włosach nie zmienią niczego 🙂

  • Jeśli ktoś się dobrze czuje to dlaczego nie pozwolić sobie na styl bycia sobą …

  • Stary to jest pies albo koń !!! My możemy być szarpnięte zębem czasu

    • Oj, zaraz szarpnięte, kąśnięte lekuchno 😀

  • Sandi Cullen

    Jestem w szoku, ze ktoś mógł napisać artykuł zakazujący takich rzeczy. A co ma długość włosów do wieku, to już zupełnie nie wiem 🙂

    • No jak co? Jak jesteś dostojną „paniom”, to nijak z włosem rozwianym do pół pleców latać 🙂

  • e-milka

    Owszem zdarzalo sie… jako dziecku i nastolatce. Bylam z tych „rozsadnych” dzieci, ktorym czesto sie wydawalo, ze sa juz za „stare” na pewne zabawy. Paradoksalnie, zawsze brano mnie za mlodsza niz jestem, co mialo rozne, nie zawsze dla mnie wesole konsekwencje, jak np. kiedy majac lat bylo nie bylo 18 zostalam na pierwszym samodzielnym urlopie zatrzymana przez policje i oskarzona o „podrasowanie” legitymacji szkolnej (dowodu oczywiscie nie wyrobilam, wtedy mialam bardzo niefrasobliwy stosunek do takich rzeczy). Funkcjonariusze mysleli, ze jestem malolata na gigancie. 🙂 A teraz wlasnie korzystam z tego, ze bedac lekko po 40tce „nie wygladam”. Podobnie jak Ty nigdy nie scielam wlosow i nie zamierzam, bo po prostu dobrze mi w dluzszych. Wielu rzeczy z listy nie nosze, bo nie lubie, chociaz po prawdzie, nosze duze rozmiary i bardzo starannie kompletuje garderobe. Kolezanka, lat 47, wlasnie wrocila z urlopu, gdzie z mezem po raz pierwszy stanela na desce surfingowej. Moja dentystka po studiach filologicznych skonczyla stomatologie i w wieku lat czterdziestu plus dopiero bylo ja stac na otworzenie wlasnego gabinetu. W klasie corki jest kilkoro rodzicow, ktorzy mieli 40+, kiedy urodzily im sie dzieci. Co nie wypada?

    • Im jestem starsza tym więcej wypada 😛

      • e-milka

        Oczywiscie nie mowimy o wypadaniu wlosow, zebow i dyskow. 😉