Czerwiec – podsumowanie „czytalności”

W czerwcu udało mi się przeczytać całkiem sporo. Sprzymierzeńcem jest mi piękna pogoda- dzieciątka brykają po podwórku, a ja zerkając na nie jednym okiem mogę sobie czytać co nieco. W tym miesiącu nie było niczego bardzo bardzo słabego, ale nie było też żadne petardy. Oto „plon” czytelniczy w czerwcu (subiektywnie – od najsłabszej w tym miesiącu): Czytaj dalej „Czerwiec – podsumowanie „czytalności””

Książki pożegnam

      Ależ nie przestanę czytać, co to to nie 🙂 Po prostu w ramach dążenia do minimalizmu 😀 sprzątam. Wietrzę szafy, udało mi się z pewnym bólem spakować spory worek ciuchów, i to nie jest moje ostatnie słowo.        Porządkuję półki z książkami i okazuje się, że nie wszystkie kocham równie mocno, z częścią mogę się pożegnać. W zakładce KSIĄŻKI DO POŻEGNANIA wklejać będę to czego mi zbywa. Książki w dobrym stanie, w twardych (T) lub miękkich (M) okładkach, hity i kity – co kto lubi. Nie chcę podawać cen, niech każdy sam zaproponuje + koszty … Czytaj dalej Książki pożegnam